Dziś dzień publikacji. Marazm, na który narzekaliśmy w tym tygodniu, może zakończyć się już niebawem. Publikowane są dziś bowiem dane z amerykańskiego rynku pracy. Mogą one wspomóc lub przydusić szczątkowy optymizm, jaki pojawiał się w ostatnich dniach.
Indeks NAR pending homes sales, obrazujący sprzedaż domów na które podpisano wcześniej umowy, wzrósł nieoczekiwanie o 5.2%. W czerwcu mieliśmy do czynienia ze spadkiem na poziomie 2.8%. To również te dane, utrzymywały wczoraj optymizm niektórych inwestorów.
W ostatnim tygodniu, ilość nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych w USA, spadła o 6 000. Osiągnięto tym samym poziom 472 000. Dziś poznamy jednak kolejne dane z amerykańskiego rynku pracy, które dadzą nam pełniejszy obraz sytuacji.
Zamówienia fabryczne, wzrosły w lipcu w USA o 0.1%. Był to pierwszy wzrost od trzech miesięcy.
Sytuację z jaką mamy do czynienia na rynku, doskonale widać w przypadku pary GBP/USD. Na wykresie cen mamy stagnację. Wskaźnik RSI znajduje się w trendzie bocznym. Do tego rynek zmaga się ze średnią kroczącą z 200 dni. Oporem jest poziom 1.55, a wsparciem 1.5250. Niewiele więcej można dziś powiedzieć, o sytuacji technicznej tego rynku. Miejmy nadzieję, że oczekiwane publikacje zmienią coś na rynku.(wykres)
Sylwester Majewski
Forex-Desk