Logowanie
Wyraź się! Załóż swoje konto i rozpocznij publikowanie swoich analiz i komentarzy!



Home

Komentarz walutowy Styczeń 2009

Rynek walutowy bardzo szybko reaguje na wszelkie zmiany zachodzące w poszczególnych gospodarkach. W ostatnim miesiącu widzimy odbicie kryzysu gospodarczego w kursach walut. Wiemy skąd przychodzi ów kryzys, co bardzo zdecydowanie pokazuje nam wykres głównej pary walutowej EUR/USD.

 

To właśnie koniec 2008 roku obfitował w różnego rodzaju wypowiedzi, spekulacje i przewidywania, co do jego natężenia, siły i charakteru. Stąd, jeśli popatrzymy na wykres tygodniowy eurodolara po osłabieniu amerykańskiej waluty (końcówka roku 2008) i ustanowieniu ostatniego „historycznego” maksimum w okolicy 1.6000 dolara za jedno euro, (lipiec 2008) obserwujemy spadek wartości europejskiej waluty do 1.2850 w dniu dzisiejszym (30.01.2009). Pogarszająca się sytuacja gospodarcza w eurolandzie ma tu swoje uzasadnienie, co potwierdzają gorsze dane opublikowane w piątkowe przedpołudnie kończącego się miesiąca na temat inflacji i stopy bezrobocia za grudzień. Przez cały styczeń kurs utrzymywał się w przedziale 1.4055- 1.2800 z tendencją spadkową. (gdzie, okolice 1.2800 to poziom minimum z ostatniego dnia miesiąca).


Jak rozpocznie się, zatem pierwszy dzień sesji kolejnego miesiąca?

Warto podkreślić, iż w ostatnim tygodniu powrócił sentyment do dolara. W piątek po południu – ostatniego dnia styczniowej sesji ważną publikacją makroekonomiczną był wynik amerykańskiego PKB za ostatni kwartał. PKB spadł (-3,9% jednakże mniej niż przewidywano -5.2%). Najbliższym wsparciem są okolice 1.2450 i jeśli pozytywny sentyment do dolara nadal się utrzyma powinniśmy obserwować kierunek kursu zgodny ze średnioterminowym trendem na tej parze, czyli dalsze spadki.


Inaczej przedstawia się sytuacja na „rodzimym” rynku, bowiem z dnia na dzień widzimy spadek siły złotego, który jest znacznie silniejszy niż spadek wartości naszej przyszłej waluty (EUR). Dlatego obserwujemy odwrotną sytuację na parze EUR/PLN wobec EUR/USD, czyli wzrost kursu eurozłotego. Piątkowa sesja zakończyła się wzrostem i zamknięciem w okolicy 4,4552. Przyczyną takiej sytuacji jest przede wszystkim pesymizm inwestorów (miejmy nadzieję, że chwilowy) do tzw. rynków wschodzących i obawy, co dalszego utrzymania tempa rozwoju tych rynków w obliczu nie najlepszej w chwili obecnej sytuacji gospodarczej na świecie. Trend wzrostowy na parze EUR/PLN jest utrzymany, a poziom kursu dobiega ten z przed kilku lat  tj. 4,4511 (styczeń 1999). W pierwszym tygodniu lutego powinniśmy obserwować korektę i zejście kursu w dół, jednak nadal pamiętajmy o trendzie, gdyż jest on długoterminowy i aby nastąpiła zmiana musi zostać zanegowany przez mocniejszy wzrost wartości złotego spadek, co najmniej okolice 4,00.


PDFDrukujEmail

Najnowsze komentarze

Tagi

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 43 gości