Choć piątek przyniósł nieoczekiwane zakończenie, to jednak cały poprzedni tydzień zakończył się niekorzystnie dla dolara. Inwestorzy odważnie angażowali środki w euro, a piątkowe osłabienie eurodolara zostało na zakończenie wybronione.
Publikacji makro było niewiele w piątek. Rano dowiedzieliśmy się o spadku konsumpcji we Francji. Tymczasem w Niemczech, poprawie uległy nastroje wśród przedsiębiorców, co obrazuje wzrost wskaźnika IFO.
Od strony technicznej nadal mamy przewagę grających na zniżkę dolara. Choć wiele par znalazło się już w obszarach wykupienia/wyprzedania, to jednak dalsze ruchy nadal są możliwe. Obecny tydzień może być przełomowym i zdecydować czy rozpoczęte ruchy będą kontynuowane, czy też nastąpi korekcyjne umocnienie dolara.
Taką sytuację dobrze obrazuje wykres GBP/USD, gdzie funt znalazł się tuż pod linią oporu, zlokalizowaną na wysokości 1.55. Na tym poziomie znajduje się też szczyt, utworzony jeszcze w kwietniu. Jeżeli opór zostanie pokonany, to wzrosty sięgną przynajmniej poziomu 1.575 lub nawet 1.60. Opór musi zostać pokonany jednak dość wyraźnie. W innym przypadku rynek powinien oscylować wokół 1.55, aby po jakimś czasie spaść na wysokość 1.50(wykres)
Sylwester Majewski
Forex-Desk